Niedziela, Czerwiec 22. 2008
Życie prywatne wolnych rodników
Zbuntowane cząsteczki tlenu z dużą szybkością poruszają się po naszym organizmie utleniając każdy napotkany związek. Efekt? Uszkodzone komórki, tkanki, postępujący...
Lato według LORIN
Lato 2008 według LORIN - to zdecydowana eksplozja kobiecości w stylu glamour. Błyszczące dzianiny, wyraziste wzory, wykwintne elementy zdobnicze. Do...
Gonić króliczka!
Debiut prozatorski Marioli Zaczyńskiej Gonić króliczka , to pełna ciepła i dobrego humoru powieść o stosunkach międzyludzkich we...
AA Prestige Diamond Skin 45 + z proteiną długowieczności
Totalne działanie przeciwzmarszczkowe!AA Prestige Diamond Skin to nowa linia kosmetyków do pielęgnacji twarzy, którą można nazwać kreatorem długowieczności. Zawarty w...
W drogę!
Prawie każdej z nas zdarzyło się nerwowo wypatrywać bagażu na lotnisku. Wszystkie torby wyglądały identycznie i dopiero po kilkudziesięciu minutach...
Muzyczne portfolio Motoroli
W domu czy w podróży - muzyka może teraz zawsze towarzyszyć Tobie i Twoim przyjaciołom. Ciesz się doskonałym dźwiękiem bez...
Galeria YES - pokonkursowa wystawa sztuki złotniczej Brylant / Brylant
Opraw brylant w talentBrylant. Najszlachetniejszy minerał w najdoskonalszym szlifie. Legenda wśród kamieni szlachetnych. Diament jest najtwardszym minerałem i właśnie twardość...
Sprzątnęłam mu obiad sprzed nosa i wyrzuciłam do kosza
Zamienię... chłopa na lepszy model. Choć nie! Każdy facet taki sam, więc ogłoszenie powinno brzmieć: "Oddam chłopa w dobre ręce", a resztę życia spędzam sama, bez żadnego marudzenia i głupich odzywek z boku. Wczoraj miarka się przebrała. Juz dawno tak nie krzyczałam i nawet nie wiedziałam, że tak świetnie z łaciną podwórkową mi idzie...
Jestem gorsza, bo jestem sama?
Jestem sama. Jestem singlem, ale takim nie z wyboru. Póki co z przypadku, tak to nazwę. Jednak wierzę głęboko, że to się z czasem zmieni. Nie wyobrażam sobie życia w pojedynkę, nie jestem do tego stworzona. Chcę mieć męża, dzieci. A jednorazowe znajomości mnie nie interesują. Jestem sama. Czyli co, nieudacznik ze mnie?
Faceci wolą puste lale niż inteligentne kobiety
Mam zamiar wyrazić swoją opinie o pewnym typie ludzi, a dokładniej o kobietach pokroju: - Ojej, tips mi się zadarł! Taka właśnie jest jedna z sekretarek w naszym biurze. Nie jest blondynką, pewnie była nią w poprzednim wcieleniu. Ma na imię Justyna dla znajomych Justin. Zawsze ma na sobie jakiś różowy drobiazg bo "ten kolor przynosi jej szczęście i się z nim nie rozstaje".
"Nagle zaczęły mu się otwierać oczy"
Powiedziałam już na spokojnie, bez złośliwości czy ataków, jak ja to widzę, co mi się nie podoba, co jest podejrzane, co niepokojące. Mężonek przyznał mi rację, że niektóre zachowania Gosi są nieco dziwne - ta szczególna szczerość, zwierzanie się z problemów w jej byłym związku, no i to , że ostatnio ciągle jest w pobliżu... Nagle zaczęły mu się otwierać oczy. Stwierdził, że jest naiwny.
Tak, jestem egoistką
Nie czuję się nią jednak w takim stopniu, by to wymagało nagany, pogardy ze strony innych, leczenia, czy odrzucenia. Nie czuję też, że myślę o sobie więcej niż potrzebuję, że spełniając własne marzenia, realizując swoje cele, zapominam o innych i ich potrzebach i przez realizowanie mojego planu na życie - zaniedbuję ich. Każdy ma prawo do tego by być szczęśliwym na swoich własnych warunkach.
Czy każda przyjaźń się tak kończy
Ona około 30, On 15 lat od Niej starszy. Ona kobieta po przejściach, On mężczyzna z przeszłością. Zawsze była dla Niego jak córka, jak siostra Jego dzieci. Zawsze powtarzał, że będzie Jego synową, że o takiej żonie marzy dla swojego najstarszego syna, od którego Ona była niewiele starsza.
Nie taką Cię brałem za żonę...
- Jak brałem ślub to czułem do niej miłość, sama wiesz jak było... Była taka piękna, seksowna, a teraz? Popatrzył na mnie a ja na niego - zdziwiona oczywiście. - Wiesz, ona się zmieniła po ślubie i po porodzie? Kiedyś nie było dnia, nie było odmowy, a teraz słyszę, że jest zmęczona, że głowa, że serial, że dziecko. Seks to święto, zresztą wiesz, ona już nie wygląda tak "pięknie" jak kiedyś...
Kiedy para w związku się kłóci...
Kiedy powód kłótni - żeby nie było że jest błahy - jest tak średnio sprecyzowany... Para kłóci się o RACJĘ. Kiedy para kłóci się o rację, obiektywizm dostaje czas wolny, a kiedy "kota nie ma"... to adrenalina z subiektywizmem mają imprezę roku - zagrzewają się do walki, dzięki czemu para konsensusu nie osiągnie, gdyż ma odmienny punkt widzenia.
